Nauka empatii, pozytywny wpływ na naszą inteligencję, wzbogacenie zasobu słownictwa – to tylko niektóre z ogromnej puli zalet regularnego czytania książek. Z jakich jeszcze powodów powinniśmy zabrać się za tę formę rozrywki?

Mimo tak wielu pozytywnych aspektów, czytanie książek konsekwentnie przegrywa z innymi rodzajami rozrywki, takimi jak oglądanie telewizji czy umilanie sobie czasu internetem. W tym miejscu rodzi się pytanie, co jest powodem tak niskich wskaźników czytelnictwa w Polsce?

30 minut dziennie

Zanim jeszcze odpowiemy, warto przyjrzeć się bliżej zaletom regularnego czytania. Poświęcenie zaledwie 30 minut, na przykład tuż przed snem, dziennie na lekturę sprawi, że z łatwością dostrzeżemy jej walory. Nie tylko będziemy mogli się zrelaksować, ale jednocześnie wzbogacimy swoje słownictwo, stymulując nasz umysł do kreatywnego wysiłku.

Czytanie tuż przed snem ma jeszcze tę zaletę, że w przeciwieństwie do niebieskiego światła emitowanego przez ekrany smartfonów, książka jest w stanie nas wyciszyć. Żyjemy w świecie nieustannego szumu informacyjnego, często niepotrzebne, a także i szkodliwe informacje zewsząd atakują nasz umysł, który nie jest w stanie przetworzyć tak dużej liczby danych w krótkim czasie. Powoduje to między innymi ciągłe zmęczenie, ospałość, pogarsza się także jakość snu.

Książka jest na to najlepszym lekarstwem. Światło z ekranów smartfonów skutecznie zmniejsza poziom melatoniny w naszym organizmie, a ta potrzebna jest do prawidłowego snu. Dzięki regularnej lekturze poziom melatoniny wraca na swoje miejsce, a my możemy się odprężyć.

8 powodów, dla których warto czytać

Infografika nr 1 - 8 powodów, dla których warto czytać

Brak chęci do sięgania po jakikolwiek rodzaj literatury być może spowodowany jest złym systemem nauczania. Nieumiejętność zachęcenia osób młodych do czytania często, acz nie zawsze, owocuje w przyszłości. Dlatego tak ważne są akcje promocji czytelnictwa wśród najmłodszych – muszą wiedzieć, że literatura nie ogranicza się jedynie do lektur szkolnych. "A czym skorupka za młodu nasiąknie...".

Duży wybór

Sytuację nieco ratuje duży wybór spośród gatunków popularnych. Każdy, nawet najbardziej wybredny czytelnik może znaleźć propozycję dla siebie, nie wspominając o osobach, które w przeciągu 12 miesięcy nie sięgają po ani jedną książkę. Według raportu Biblioteki Narodowej "Stan czytelnictwa w Polsce" w roku 2017 do grupy takich osób należało aż 62% respondentów.

Księgarnia internetowa Merlin.pl przygotowała raport "Pokaż jak czytasz", z którego wynika między innymi, że przez Polaków najchętniej czytane są kryminały – 59%, literatura piękna – 49% czy fantastyka – 42% [źródło].

Większa część Polaków nie czyta

W tym samym raporcie zostały zawarte również potencjalne powodu niskiego stanu czytelnictwa w Polsce. Aż 47% respondentów odpowiedziało, że po prostu nie widzi potrzeby czytania. Na kolejnych miejscach uplasowały się takie powody jak inne pasje – 35%, program nauczania w szkołach – 37% czy brak czasu – 31% [źródło].

Liczba osób, które nie przeczytały żadnej książki w przeciągu 12 miesięcy, utrzymuje się na podobnym poziomie od 2015 roku. Wcześniej, bo w latach 2004-2008, nastąpił gwałtowny spadek czytelnictwa, z 42% do 62%. Jeżeli chcielibyście zapoznać się z raportami Biblioteki Narodowej, to pełna treść dostępna jest tutaj. Znajdują się tam coroczne raporty stanu czytelnictwa w naszym kraju.

Stan czytelnictwa w Polsce w latach 2015-2017

Infografika nr 2 - Stan czytelnictwa w Polsce w latach 2015-2017

Przyczyny niskiego stanu czytelnictwa

Przejdźmy teraz do pytania z początku artykułu – co może być powodem aż tak niskich wskaźników czytelnictwa? Do powodów zawartych w raporcie Merlin.pl "Pokaż jak czytasz" warto dołączyć jeszcze zainteresowanie innymi formami rozrywki. Podobnie jak w przypadku konkurencji internetu z telewizją, tak i w przypadku książek internet może być uznany za główną przeszkodę w podnoszeniu wskaźników czytelnictwa. Niemniej jednak, internet, a w szczególności media społecznościowe, są idealną platformą, która można wykorzystać do promocji nie tyle literatury, co czytelnictwa w ogóle.

Dochodzą do tego jeszcze ceny książek, które w Polsce są bardzo wysokie. Oddziałuje to nie tylko na czytelników, ale równiez na debiutujących pisarzy, którzy decydują się na wydanie swojej książki w formie self-publishingu, często bez udziału jakiegokolwiek wydawnictwa.

Mimo że zdecydowana większość Polaków po prostu nie czyta, to osoby, które sięgają już po jakąkolwiek pozycję, zazwyczaj czytają dużo. Wydawnictwa nie mogą liczyć więc na szerokie grono klientów, ale jednocześnie nie mogą narzekać na brak klientów powracających. Miejmy nadzieję, że dzięki różnego rodzaju akcjom promocyjnym stan czytelnictwa w Polsce z roku na rok będzie ulegał poprawie.